2 października 2012

Jak rozpuścić czekoladę?

Jest kilka sposobów na rozpuszczenie czekolady - mniej i bardziej ryzykowne.

1. Z bardziej ryzykownych jest kuchenka mikrofalowa. Wstawiam czekoladę do mikrofali na mniejszą moc i co kilka (dosłownie) sekund wyciągam i mieszam. Przy zachowaniu dużej ostrożności czekolada się nie przypali jednak trzeba być czujnym.

2. Sposób średniego ryzyka to rozpuszczenie czekolady w garnku bezpośdrenio nad palnikiem. Na niewielkim ogniu ciągle mieszając ogrzewam mieszankę tylko do takiej temperatury żeby czekolada stała się płynna. Ważne jest, żeby ciągle mieszać i nie ogrzać zbyt mocno.

3. Bezpieczny niestety najbardziej żmudny i zużywający kilka naczyń sposób to kąpiel wodna. Naczynie w którym jest czekolada znajduje się w drugim, większym, wypełnionym wodą które stoi na palniku, naczynie z czekoladą powinno nie dotykać dna tego, które jest bezpośrednio ogrzewane. W ten sposób nie ma siły aby czekolada się przypaliła.

Każdy na swoje ryzyko bądź nie ryzyko wybiera którąś metodę.

30 września 2012

Zawijany dorsz ze szpinakiem, ziemniaki i cukinia, wszystko pieczone

pieczone  rolada z dorsza ze szpinakiem, ziemniaki i cukinia
W tym samym czasie kiedy zafundowałam kilku osobom roladki z kurczaka ze szpinakiem, sobie zafundowałam taką roladkę z dorsza. Czy dla Ciebie ryba to mięso?? Dla mnie zdecydowanie tak, ale i w marketach i w książkach kucharskich jest wyraźny podział na ryby i mięso.. Nie wiem dlaczego, w każdym razie nie afiszując się jako wegetarianka którą nie jestem, wyznam, że nie jem żadnego mięsa oprócz ryb i owoców morza. Niektórzy nazywają to semiwegetarianizm, ja nie chcę bawić się w terminologię, mówię jak jest. Dlatego na blogu często pojawiać się będą propozycje tych samych potraw w wersji mięsnej i rybnej,  bądź mięsnej i bezmięsnej. Tutaj roladka ze szpinakiem z dorsza.

26 września 2012

Panna cotta malinowa

panna cotta malinowa
I kolejna propozycja tym razem panna cotta malinowa która powstała razem z ananasową. Nie wiem czy spowodował to kwasek maliny ale śmietanka finalnie jakby się ścięła i mimo takiej samej ilości żelatyny ta panna cotta była bardziej zwarta, w smaku przypominała trochę sernik.

Panna cotta ananasowa

panna cotta ananasowa
Zachwycona deserem  i pierwszymi próbami chciałam trochę poeksperymentować ze smakami i zrobiłam panna cottę ananasową i malinową. Tutaj więcej o ananasowej, krótka recenzja: konsystencja była taka sama jak tej klasycznej wersji, w smaku panna cotty nie było czuć ananasa o dziwno trochę jakby wanilii a cukru nie dodawałam. Ale całość jako połączenie dobrze się zgrało.

Sałatka z surimi, ryżu, groszku, kukurydzy, ananasa i selera z majonezem

sałatka surimi, ryż, groszek, kukurydza, ananas, seler i majonez
Smaczna kolacyjna sałatka, w sklepach przeważnie można takie kupić ale są z dodatkiem sporej ilości octu czego nienawidzę i jakoś zraziłam się do nich na tyle, że nawet świadomość że w domowej octu nie musi tam być,  nie mam zwyczaju ich robić. Ale czego się nie robi dla ukochanej osoby:) Więc zrobiłam na życzenie sałatkę z surimi i ryżu z kukurydzą, groszkiem, selerem, ananasem połączone majonezem.

25 września 2012

Kasza jaglana a la risotto z tuńczykiem, pomidorami i serem + kilka słów o kaszy jaglanej

kasza jaglana ala risotto z tuńczykiem i pomidoramiZainspirowana zupełnie innym daniem – kaszą bulgur z dodatkiem szparagów a la risotto z tego co miałam akurat pod ręką wyczarowałam pyszne danie. Kaszę jaglaną a la risotto z tuńczykiem i pomidorami, z suszonym oregano, świeżą bazylią i serem typu parmezan – dziugasem litewskim. Smaczne, zdrowe i jednogarnkowe co jest na plus – mniej naczyń do mycia:).

23 września 2012

Roladki z kurczaka ze szpinakiem

Roladki z kurczaka ze szpinakiem i pieczone warzywa

Złociście obsmażone roladki z kurczaka ze szpinakiem oraz pieczone ziemniaki i cukinia a do tego pyszny sos serowy a wszystko doprawione tak żeby smaki się uzupełniały i pasowały do siebie. Nie będę pisała o wyższości pieczonych warzyw nad gotowanymi, pozbawionymi przez wodę witamin, składników mineralnych, koloru i smaku. Wystarczy spróbować tego obiadu żeby się o tym przekonać.

Sałata lodowa i pomidory w sosie miodowo-musztardowo-cytrynowym i grzanki czosnkowe z jajkiem

sałata lodowa i pomidory w sosie miodowo-musztardowo-cytrynowym i grzanki czosnkowe z jajkiem na twardoBanalne?? Może i banalne ale odpowiednio doprawione może być świetną kolacją. Sos miodowo-musztardowo-cytrynowy dobrze komponuje się z czosnkiem na grzankach. Są i surowe warzywa - lekka sałatka bo na noc nie powinno się przejadać ciężkostrawnym posiłkiem i jest mały konkret - grzanki  natarte czosnkiem z jajkiem na twardo.

21 września 2012

Panna cotta z białą czekoladą i malinami

panna cotta z białą czekoladą i malinami
Zanim zaczęłam prowadzić bloga desery nie były moja mocną stroną. Piekłam ciasta i muffiny od czasu do czasu ale nie robiłam deserów. Wydawało mi się że trzeba dużo zachodu żeby stworzyć coś smacznego. Panna cotta to jeden z najlepszych deserów jakie jadłam. Wystarczy 5-10 min a potem już tylko chłodzenie w lodówce. Jest lekka, słodkawa, można ją podawać w wielu wersjach smakowych i z różnym przybraniem. Jednak tym razem proponuję tą klasyczną waniliową najszybszą i najłatwiejszą do przygotowania, przybraną białą czekoladą i malinami. W wersji lux bardziej na miejscu byłby ekstrakt waniliowy albo laski wanilii ale jeszcze się takich nie dorobiłam a z cukrem jest wersja tańsza i równie pyszna. Można również użyć samego mleka lub samej śmietany ja wybrałam to połączenie bo samo mleko jest zbyt chude, a sama śmietana wydała mi się za tłusta.  Ilość składników jest zależna od pojemności naczyń w jakich chcesz chłodzić deser, ja używam kokilek o pojemności 150ml a mleka i śmietany używam w proporcji 2:1 (czyli w moim wypadku 100ml mleka : 50ml śmietany).
Panna cotta jest tak szybka i łatwa do zrobienia, że nie może nie wyjść!

20 września 2012

Koktajl bananowo-brzoskwiniowo-malinowy z nutą mięty

koktajl bananowo brzoswkwiniowo malinowy z nutą miętykoktajl bananowo brzoswkwiniowo malinowy z nutą mięty





















Kiedy studiowałam bardzo często przed wyjściem z domu robiłam sobie koktajl miksując różne owoce które były akurat pod ręką, poza sezonem niektóre z owoców używałam z mrożonek. Przelewałam go do plastikowej pół litrowej butelki i tak wyposażona szłam na zajęcia. Przeważnie zagryzałam go jakimiś herbatnikami, kruchymi ciastkami czy ciastkami owsianymi. Teraz kiedy wracam głodna do domu, zanim ugotuję obiad, co przecież potrwa, również robię sobie owocowe koktajle i jest kilka powodów dlaczego wybieram akurat taką przekąskę. Po pierwsze owoce powinno się jeść na czczo ponieważ szybko się trawią, zjedzone po posiłku długo zalegają w przewodzie pokarmowym. Po drugie powinniśmy jeść te przepisowe "5 porcji warzyw i owoców dziennie" co dla wielu osób graniczy z cudem, mnie też nie zawsze chce się tak często sięgać po owoc czy warzywo w ciągu dnia a tutaj raz dwa mam co najmniej trzy owoce, czyli trzy porcje z głowy. A po trzecie owoce to bomby witaminowe, więc zdrowe, można jeść w dowolnych ilościach. W tym przepisie polecam koktajl bananowo-brzoskwiniowo-malinowy z nutą mięty.